Dawno już nic nie pisałam więc postanowiłam coś dzisiaj napisać:)Dziś jest tłusty czwartek.Ja zawsze co roku zjadam jeden lub dwa pączki chociaż czasami zdarza mi się więcej:D
Moja mama co roku robi faworki które też bardzo lubię.Moja babcia zawsze kupywała małe pączki,takie śmieszne maluszki które szybko znikały z talerza.Słyszałam dzisiaj w radiu że jeden pączek ma 300KCl ale i tak mnie to nie obchodzi.Dużo dziewczyn,mniej chłopaków coś co lubi nie je bo ma dużo kalorii ja na to nie zwracam uwagi.Wy lubicie pączki?Zwracacie uwagę na kalorie czy macie je daleko i nie zwracacie na nie uwagi?
Ps.życzę wam dużej ilości pączków ale nie aż tak żeby was mdliło:)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz